Witam.
Na początku pragnę ostrzec, że nie umiem pisać przywitań, lecz jak mus to mus ;p
Mam
na imię Wiktoria, a mój wiek dobił już połowę trzydziestki, chociaż tym
faktem staram się nie przejmować. Azją interesuję się stosunkowo
niedługo, bo niecałe półtora roku. Cała moja przygoda z Koreą zaczęła
się od jednego z teledysków Shinee czego do dziś nie żałuję. Teraz
jestem fanką Exo oraz 2NE1, shipperką Hunhana, Baekyeola i Marksona,
lecz przede wszystkim przyjaciółką Pauli.
Poza Azją interesuję się
architekturą i teatrem. Uwielbiam śpiewać i tańczyć oczywiście jak w
domu nikogo nie ma. W dodatku nieodłącznymi elementami mojego życia są szkicownik i zestaw ołówków.
W życiu osobistym nad wyraz cenię sobie spokój i szczerość. Nienawidzę kłamstw, a ludzi, którzy ich używają, unikam.
Pomimo
tego wszystkiego myślę, że w głębi serducha nadal jestem ukochaną
córeczką mamusi, która robi przepyszne kopytka z masełkiem.Jestem małą
dziewczyną, która czeka na księcia na białym koniu. Jestem kolejnym
szarym człowiekiem, który raczej zbyt często zastanawia się nad sensem
swojego istnienia we wszechświecie.
Jestem Soomi i miło mi Was poznać.
♦♦♦
Cześć ^^
Dzisiejszego dnia przyszło zmierzyć mi się z napisaniem kilku słów o sobie. Niestety, jest mały problem, ponieważ kompletnie nie wiem od czego zacząć. Więc może rozpocznę banałami.
A mianowicie. Mam na imię Paula. Niektórzy mówią na mnie Luśka (choć jest to bardzo mała część populacji), a na blogu będę podpisywać się jako Sejin.
Ogólnie jestem raczej zamkniętą w sobie osobą. Lubię Azję, którą interesuję się od ponad dwóch lat oraz świętą ciszę i spokój, a dodatek w postaci krzyku zupełnie nie jest mi potrzeby. Otaczam się tymi, którym ufam, lecz jest ich niewielu i prawdę powiedziawszy wcale mi to nie przeszkadza, bo z natury jestem samotniczką, dla której zimowe wieczory spędzone w ciemnym pokoju, z kubkiem gorącej czekolady są wybawieniem. Ewentualnie właśnie wtedy przychodzą mi do głowy różne pomysły, które zazwyczaj konsultuję z Wiktorią, by potem z większą bądź mniejszą chęcią przelać na papier
Moja przygoda z pisaniem rozpoczęła się mniej więcej dziewięć miesięcy temu. Właśnie wtedy, podczas czytania jednego z opowiadań yaoi, narodziła się w mojej głowie chęć napisania czegoś podobnego, choć z początku byłam do tego dość sceptycznie nastawiona (jestem idealnym przykładem pesymistki). Jednak z każdym kolejnym westchnieniem zirytowania wypuszczonym na wolność z powodu złej fabuły lub opisu nie takiego, jakim pragnęłam, aby był, a także pewnie już tysiącami skreśleń doszłam do wniosku, że pisanie sprawia mi ogromną przyjemność.
Sam fakt, że chociaż na krótką chwilę mogę przenieść się do mojego wyimaginowanego świata i dać ponieść się fantazji oraz zapomnieć o otaczającej mnie rzeczywistości sprawia, że pokonanie trudności jakie napotykam podczas pisania, są tego warte.
Tak więc... To cała ja - Pesymistka świetnie odnajdująca się w ciszy, wyimaginowanym świecie wyobraźni lecz również osoba starająca się być możliwie jak najlepszą przyjaciółką.
♦♦♦
Cały pomysł na opowiadanie narodził się na szkolnym korytarzu koło sali chemicznej. Wtedy wydawało się to banalne, lecz z upływem kilku miesięcy i dużej ilości czasu poświęconego na przygotowanie bloga - coraz bardziej realne. Dlatego też mamy nadzieję, że historia, którą chcemy Wam opowiedzieć zdobędzie wiele sympatii i szczerych opinii popartych argumentami.
Nie przedłużając, pragniemy aby nasza współpraca autor - czytelnik była owocną i szczęśliwą przygodą, która rozpoczyna się właśnie TERAZ.
§ XOXO ~ Sejin i Soomi §
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń